poniedziałek, 7 października 2013

Olejowanie włosów


Nakładanie oleju na włosy to hit Internetów i sekret piękności z Bollywoodu. To wpaniała sztuczka w pielęgnacji włosów, może być zbawieniem dla przesuszonych pasm. Nie jest w stanie samodzielnie zregenerować bardzo zniszczonych włosów – do tego potrzebne są także odpowiednie maski, olejowanie nie zastępuje odżywek i masek. Ale wspaniale nawilża, uelastycznia włosy, nadaje im blasku i zapewnia dobrą kondycję. Czasem efekty widoczne są już po pierwszym użyciu, choć najczęściej trzeba nieco na nie poczekać. Niemniej jednak – warto spróbować!



Jaki olej wybrać?

Różne oleje mają różne właściwości i różnie wpływają na włosy. Warto wyszukać czegoś odpowiedniego dla siebie.  

*  Najłatwiej zacząć od olei, które łatwo wykorzystać w inny sposób, jeżeli okażą się nieodpowiednie do nakładania na włosy.
Oleje z kuchni: oliwa z oliwek, olej z pestek winogron; w delikatesach lub sklepach typu „kuchnie świata” znajdziemy też olej kokosowy,
Oliwki do ciała: Hity z Rossmanna – Babydream i Babydream fur Mama, olejki Alterra.
Olejek z apteki: rycynowy.

Oleje można pogrupować wybierając jako kryterium podziału ich budowę chemiczną. W obrębie każdej grupy powinny dzięki temu mieć podobne właściwości i podobnie wpływać na włosy. Aby szybciej sprawdzić, jaki typ olejów odpowiada naszym włosom na początek można przetestować reprezentantów danej grupy, a później w miarę potrzeb sprawdzać kolejne z listy. Należy wziąć pod uwagę, że to tylko wskazówki i choć zazwyczaj się sprawdzają, najważniejszą regułą jest „wyjątek potwierdza regułę”.
-        Nasycone. Te krótkie (np. kokosowy lub palmow) wnikają we włosy, te cięższe (np. masło kakaowe lub masło shea) nie. Często są w stanie stałym i trzeba je lekko ogrzać przed użyciem. Dobre dla włosów o niskiej porowatości.
-        Jednonienasycone (z kwasami omega 9). Częściowo wnikają we włosy. Przykłady: oliwa z oliwek, olej z awokado, olej ze słodkich migdałów.
-        Wielonienasycone (z kwasami omega 6 i omega 3). Przykłady: olej z pestek winogron, słonecznikowy, lniany (przewaga omega 3), z wiesiołka.
   Szczegółowa lista i podział olejów na grupy: klik i klik.

* Niektórym najlepiej pasują mieszanki olejów. Można przygotować własny miks lub sięgnać po gotowe (np. wspomniane Babydream fur Mama, Alterra). 

*  To jakie oleje będą najlepsze zależy od stanu włosów np. ich porowatości i może się zmienić z czasem.

*  Uwaga, niektóre oleje mogą delikatnie zmienić odcień włosów.
-        Przyciemniające: rycynowy, z orzecha włoskiego, Amla.
-        Blondynki powinny też uważać na oliwę z oliwek i olej z korzenia pietruszki (może nadać popielaty odcień).

*  Popularne i polecane oleje:
-        Kokosowy – odżywia, regeneruje, chroni
-        Dabur olej kokosowy Vatika – mieszanka olejów
-        Oliwa z oliwek
-        Olej winogronowy
-        Olej rycynowy – jest dosyć gęsty i w nadmiarze może wysuszać, dlatego warto mieszać go z innymi olejami; może przyciemniać włosy; świetne działanie na włosy, rzęsy i paznokcie; przyłącza się do keratyny włosów
-        Olej z awokado – może chronić przed UV
-        Olej z wiesiołka
-        Olej ze słodkich migdałów
-        Olej z orzecha włoskiego
-        Olej rzepakowy
-        Olej z kiełków pszenicy
-        Olej z kiełków słonecznika
-        Oleje z Indii, np. Amla, Sesa, Khadi
-        Babydram fur mama z Rossmanna
-        Olejki Alterra z Rossmanna, szczególnie Migdał i Papaja - klik 



*  Zakup oleju. Aby na początku nie żałować niepotrzebnie wydanych pieniędzy warto skorzystać z dobrodziejstw sklepu spożywczego bądź lokalnej drogerii – nie trzeba od razu rzucać się na cuda na kiju z różnych blogów. Po pierwszych testach można poszukać czegoś w sklepach internetowych np. z półproduktami kosmetycznymi lub w drogeriach.

*  Najlepsze są oleje nierafinowane i zimnotłoczone.




Jak olejować?

*  Najważniejszy jest umiar, zasada „im więcej tym lepiej” tutaj nie działa. Włosy nie mają ociekać olejem, tylko być delikatnie natłuszczone. 1-2 łyżki stołowej na pewno wystarczy.

*  Olejować trzeba regularnie, żeby osiągnąć odpowiednie efekty. Najczęściej polecana jest częstotliwość 1-2 razy w tygodniu.

* Są cztery sposoby olejowania – każdy może wykorzystać najlepszy dla siebie. Warto olej podgrzać lub użyć ciepłej (nie gorącej!) wody, aby usprawnić działanie oleju.
-  Bezpośrednie nakładanie na suche włosy. Odrobinę oleju można wylać na dłoń lub spodeczek i delikatnie nanieść na włosy.
-  Bezpośrednie nakładanie na mokre włosy.
-  Kąpiel olejowa. Do miski z ciepłą wodą wlewamy trochę oleju. Rozprowadzi się on cienką warstwą na powierzchni. Zanurzamy w tym włosy, aby pokrył je olej.
-  Serum olejowe dla leniwych. W opakowaniu z psikadełkiem mieszamy olej, odżywkę do włosów i wodę (lub hydrolat) w stosunku 1:1:1. Wstrząsnąć przed użyciem. Więcej na ten temat u Anwen – klik 
Pewna teoria głosi, że olej lepiej wnika nakładany na włosy suche, natomiast nakładany na mokre zatrzymuje wodę wewnątrz włosa – rozwinięcie tego zagadnienia u Wiedźmy, klik.

*  Olej można nałożyć przed myciem na kilka godzin lub na całą noc. Można zawinąć włosy w ręcznik lub pod czepek.

*  Olej powinien dać się bez problemu zmyć łagodnym szamponem (np. Babydream). Jeżeli stwarza problemy, można przed myciem nałożyć dodatkowo odrobinę odżywki – zawarte w niej emulgatory wspomogą proces odrywania cząsteczek oleju od włosa.

*  Po czym poznać, że olej jest odpowiedni i właściwie z niego korzystamy? Włosy są nawilżone, sypkie, elastyczne. Po czym poznać, że coś jest nie tak? Włosy się puszą, wciąż są przesuszone, są nadmiernie obciążone, brak im objętości. W takiej sytuacji najlepiej zmienić olej lub sposób nakładania, czas trzymania na włosach, zmywanie.

*  Olej na skórę głowy
Zalety: poprawa kondycji skóry głowy, przyśpieszenie porostu włosów, a nawet ograniczenie przetłuszczania i wypadania włosów.
Wady: u niektórych mogą zacząć wypadać włosy.
Czyli decyzja należy do Ciebie i Twojej skóry głowy ;)
Polecane jest używanie innego oleju na skalp, a innego na długość. Są olejki przeznaczone konkretnie do skóry głowy (np. Green Pharmacy), do nakładania na 10-30 minut przed myciem. Podobnie można korzystać też z nafty kosmetycznej.



Olejowanie przetłuszczających się włosów.
Nie musisz rezygnować z olejowania, jeżeli Twoje włosy szybko się przetłuszczają. Czasem udaje się nawet dzięki temu pomoże zwalczyć ten problem. Możesz spokojnie olejować skalp – odpowiednia mieszanka (np. olejek rycynowy z kropelką olejku eterycznego z rozmarynu) może nawet poprawić stan skóry głowy i opanować przetłuszczanie.
Polecane są: słonecznikowy, rycynowy, konopny, neem, tamanu, jojoba, lniany, łopianowy.
Inne wyjście, to nakładanie oleju tylko na długość włosów, od ucha w dół.


Kiedy nie olejować?
Niektórym olej nie pasuje i już, nie ma sensu się wtedy męczyć – jest wiele innych sposobów dbania o włosy. Ale trzeba to sprawdzić, bo nawet cienkie lub przetłuszczające się włosy mogą dobrze reagować na olejowanie.
Trzeba też uważać z olejowaniem, jeżeli planujemy farbowanie włosów – wiecej o tym u Blond Bunny, klik.


Jak olejuje Cień?
*  Raz w tygodniu, na kilka godzin przed myciem (myję włosy 2-3 razy w tygodniu)
*  Nakładam olej bezpośrednio na włosy (1-2 łyżki) lub korzystam z „serum olejowego”
*  Najczęściej sięgam po olej winogronowy. W serum olejowym dodaję do niego olejek rycynowy, Alterra (pięknie pachnie!), oliwę z oliwek, odżywkę nawilżającą i wodę.
*  Sporadycznie nakładam olej na głowę – używam przeznaczonych do tego olejków Green Pharmacy z kropelką ekstraktu z rozmarynu.
*  Olej zmywam łagodnym szamponem (Babydream), później nakładam odżywkę do spłukiwania.


Podsumowanie:
Olejowanie jest świetne dla włosów, pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia, nadaje blask itd. Jest wiele sposobów olejowania – każdy musi znaleźć odpowiedni dla siebie metodą prób i błędów. 


Do poczytania:

2 komentarze:

  1. Ja mam problem z olejowaniem. Olejuje tylko końcówki i włosy się pięknie świecajak naloże olejek ale nastepnego znia sa okrutnie matowe i brzydkie. Znacznie bardziej w moim przypadku sprawdzają się maski. A i jeszcze jedno - oliwa z oliwek ma wybielacz w sobie i dłuższe stosowanie rozjasni wlosy/skórę.
    ~Natalia

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie siedzę z olejem migdałowym z Alterry na włosach :)

    OdpowiedzUsuń