Nakładanie
oleju na włosy to hit Internetów i sekret piękności z Bollywoodu. To wpaniała
sztuczka w pielęgnacji włosów, może być zbawieniem dla przesuszonych pasm. Nie
jest w stanie samodzielnie zregenerować bardzo zniszczonych włosów – do tego potrzebne są także
odpowiednie maski, olejowanie nie
zastępuje odżywek i masek. Ale wspaniale nawilża, uelastycznia włosy, nadaje im blasku i zapewnia dobrą kondycję.
Czasem efekty widoczne są już po pierwszym użyciu, choć najczęściej trzeba
nieco na nie poczekać. Niemniej jednak – warto spróbować!
Jaki olej wybrać?
Różne
oleje mają różne właściwości i różnie wpływają na włosy. Warto wyszukać czegoś
odpowiedniego dla siebie.
* Najłatwiej zacząć od olei, które
łatwo wykorzystać w inny sposób, jeżeli okażą się nieodpowiednie do nakładania
na włosy.
Oleje z kuchni: oliwa z oliwek, olej z pestek
winogron; w delikatesach lub sklepach typu „kuchnie świata” znajdziemy też olej
kokosowy,
Oliwki do ciała: Hity z Rossmanna – Babydream i
Babydream fur Mama, olejki Alterra.
Olejek z apteki: rycynowy.
* Oleje można pogrupować
wybierając jako kryterium podziału ich budowę chemiczną. W obrębie każdej grupy
powinny dzięki temu mieć podobne właściwości i podobnie wpływać na włosy. Aby
szybciej sprawdzić, jaki typ olejów odpowiada naszym włosom na początek można
przetestować reprezentantów danej grupy, a później w miarę potrzeb sprawdzać
kolejne z listy. Należy wziąć pod uwagę, że to tylko wskazówki i choć zazwyczaj
się sprawdzają, najważniejszą regułą jest „wyjątek potwierdza regułę”.
-
Nasycone. Te krótkie (np. kokosowy lub palmow)
wnikają we włosy, te cięższe (np. masło kakaowe lub masło shea) nie. Często są
w stanie stałym i trzeba je lekko ogrzać przed użyciem. Dobre dla włosów o
niskiej porowatości.
-
Jednonienasycone (z kwasami
omega 9). Częściowo
wnikają we włosy. Przykłady: oliwa z
oliwek, olej z awokado, olej ze słodkich migdałów.
-
Wielonienasycone (z kwasami
omega 6 i omega 3).
Przykłady: olej z pestek winogron, słonecznikowy, lniany (przewaga omega 3), z
wiesiołka.
* Niektórym najlepiej pasują mieszanki olejów. Można przygotować
własny miks lub sięgnać po gotowe (np. wspomniane Babydream fur Mama, Alterra).
* To jakie oleje będą najlepsze zależy
od stanu włosów np. ich porowatości i może się zmienić z czasem.
* Uwaga,
niektóre oleje mogą delikatnie zmienić odcień włosów.
-
Przyciemniające:
rycynowy, z orzecha włoskiego, Amla.
-
Blondynki
powinny też uważać na oliwę z oliwek i olej z korzenia pietruszki (może nadać
popielaty odcień).
* Popularne
i polecane oleje:
-
Kokosowy
– odżywia, regeneruje, chroni
-
Dabur
olej kokosowy Vatika – mieszanka olejów
-
Oliwa
z oliwek
-
Olej
winogronowy
-
Olej
rycynowy – jest dosyć gęsty i w nadmiarze może wysuszać, dlatego warto mieszać
go z innymi olejami; może przyciemniać włosy; świetne działanie na włosy, rzęsy
i paznokcie; przyłącza się do keratyny włosów
-
Olej
z awokado – może chronić przed UV
-
Olej
z wiesiołka
-
Olej
ze słodkich migdałów
-
Olej
z orzecha włoskiego
-
Olej
rzepakowy
-
Olej
z kiełków pszenicy
-
Olej
z kiełków słonecznika
-
Oleje
z Indii, np. Amla, Sesa, Khadi
-
Babydram
fur mama z Rossmanna
-
Olejki
Alterra z Rossmanna, szczególnie Migdał i Papaja - klik
* Zakup
oleju. Aby na
początku nie żałować niepotrzebnie wydanych pieniędzy warto skorzystać z
dobrodziejstw sklepu spożywczego bądź lokalnej drogerii – nie trzeba od razu
rzucać się na cuda na kiju z różnych blogów. Po pierwszych testach można
poszukać czegoś w sklepach internetowych np. z półproduktami kosmetycznymi lub
w drogeriach.
* Najlepsze są oleje nierafinowane i zimnotłoczone.
Jak olejować?
* Najważniejszy jest umiar, zasada
„im więcej tym lepiej” tutaj nie działa. Włosy nie mają ociekać olejem, tylko
być delikatnie natłuszczone. 1-2 łyżki
stołowej na pewno wystarczy.
* Olejować trzeba regularnie, żeby
osiągnąć odpowiednie efekty. Najczęściej polecana jest częstotliwość 1-2 razy w tygodniu.
* Są
cztery sposoby olejowania – każdy może wykorzystać najlepszy dla siebie. Warto
olej podgrzać lub użyć ciepłej (nie gorącej!) wody, aby usprawnić działanie
oleju.
- Bezpośrednie
nakładanie na suche włosy.
Odrobinę oleju można wylać na dłoń lub spodeczek i delikatnie nanieść na włosy.
- Bezpośrednie
nakładanie na mokre włosy.
- Kąpiel
olejowa. Do miski
z ciepłą wodą wlewamy trochę oleju. Rozprowadzi się on cienką warstwą na
powierzchni. Zanurzamy w tym włosy, aby pokrył je olej.
- Serum
olejowe dla leniwych.
W opakowaniu z psikadełkiem mieszamy olej, odżywkę do włosów i wodę (lub
hydrolat) w stosunku 1:1:1. Wstrząsnąć przed użyciem. Więcej na ten temat u
Anwen – klik.
Pewna
teoria głosi, że olej lepiej wnika nakładany na włosy suche, natomiast
nakładany na mokre zatrzymuje wodę wewnątrz włosa – rozwinięcie tego zagadnienia
u Wiedźmy, klik.
* Olej można nałożyć przed myciem na kilka godzin lub na całą noc. Można zawinąć
włosy w ręcznik lub pod czepek.
* Olej powinien dać się bez
problemu zmyć łagodnym szamponem (np.
Babydream). Jeżeli stwarza problemy, można przed myciem nałożyć dodatkowo
odrobinę odżywki – zawarte w niej emulgatory wspomogą proces odrywania
cząsteczek oleju od włosa.
* Po czym poznać, że olej jest
odpowiedni i właściwie z niego korzystamy? Włosy są nawilżone, sypkie,
elastyczne. Po czym poznać, że coś jest nie tak? Włosy się puszą, wciąż są
przesuszone, są nadmiernie obciążone, brak im objętości. W takiej sytuacji
najlepiej zmienić olej lub sposób nakładania, czas trzymania na włosach, zmywanie.
* Olej
na skórę głowy
Zalety: poprawa kondycji skóry głowy, przyśpieszenie porostu
włosów, a nawet ograniczenie przetłuszczania i wypadania włosów.
Wady: u niektórych mogą zacząć wypadać włosy.
Czyli decyzja należy do Ciebie i Twojej skóry głowy ;)
Polecane jest używanie innego oleju na skalp, a innego na
długość. Są olejki przeznaczone konkretnie do skóry głowy (np. Green Pharmacy),
do nakładania na 10-30 minut przed myciem. Podobnie można korzystać też z nafty
kosmetycznej.
Olejowanie przetłuszczających
się włosów.
Nie
musisz rezygnować z olejowania, jeżeli Twoje włosy szybko się przetłuszczają.
Czasem udaje się nawet dzięki temu pomoże zwalczyć ten problem. Możesz spokojnie
olejować skalp – odpowiednia mieszanka (np. olejek rycynowy z kropelką olejku
eterycznego z rozmarynu) może nawet poprawić stan skóry głowy i opanować
przetłuszczanie.
Polecane
są: słonecznikowy, rycynowy, konopny, neem, tamanu, jojoba, lniany, łopianowy.
Inne
wyjście, to nakładanie oleju tylko na długość włosów, od ucha w dół.
Kiedy nie olejować?
Niektórym
olej nie pasuje i już, nie ma sensu się wtedy męczyć – jest wiele innych sposobów
dbania o włosy. Ale trzeba to sprawdzić, bo nawet cienkie lub przetłuszczające
się włosy mogą dobrze reagować na olejowanie.
Trzeba
też uważać z olejowaniem, jeżeli planujemy farbowanie włosów – wiecej o tym u
Blond Bunny, klik.
Jak olejuje Cień?
* Raz w tygodniu, na kilka godzin
przed myciem (myję włosy 2-3 razy w tygodniu)
* Nakładam olej bezpośrednio na
włosy (1-2 łyżki) lub korzystam z „serum olejowego”
* Najczęściej sięgam po olej
winogronowy. W serum olejowym dodaję do niego olejek rycynowy, Alterra (pięknie
pachnie!), oliwę z oliwek, odżywkę nawilżającą i wodę.
* Sporadycznie nakładam olej na
głowę – używam przeznaczonych do tego olejków Green Pharmacy z kropelką
ekstraktu z rozmarynu.
* Olej zmywam łagodnym szamponem (Babydream),
później nakładam odżywkę do spłukiwania.
Podsumowanie:
Olejowanie
jest świetne dla włosów, pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia,
nadaje blask itd. Jest wiele sposobów olejowania – każdy musi znaleźć odpowiedni
dla siebie metodą prób i błędów.
1. Lista
olejów wraz ze szczegółowymi opisami każdego z nich plus wiedza w pigułce na
temat olejowania.

Ja mam problem z olejowaniem. Olejuje tylko końcówki i włosy się pięknie świecajak naloże olejek ale nastepnego znia sa okrutnie matowe i brzydkie. Znacznie bardziej w moim przypadku sprawdzają się maski. A i jeszcze jedno - oliwa z oliwek ma wybielacz w sobie i dłuższe stosowanie rozjasni wlosy/skórę.
OdpowiedzUsuń~Natalia
Właśnie siedzę z olejem migdałowym z Alterry na włosach :)
OdpowiedzUsuń